Po co rozciąganie po treningu?

Nieoficjalny fanclub ŁKS !

Po co rozciąganie po treningu?

rozciąganie po treningu

 Znajomość ludzkiej fizjologii oraz charakterystyki jej działania, z pewnością powinna być kamieniem węgielnym w życiu każdej osoby, praktykującej aktywność fizyczną. Niezależnie od poziomu prezentowanego przez danego sportowca, wiedza ta, poparta konsekwentną i mądrą pracą, daje gwarancję progresu. Alfą i omegą każdego treningu, jest nic innego jak rozciąganie. W tym artykule omówimy istotę, zalety i wagę, jakże często zaniedbywanego „stretchingu” na końcu wysiłku. 

Założenia ogólne rozciągania

 Niezależnie od uprawianej dyscypliny, czy jest to piłka nożna, kolarstwo, walka w pełnym kontakcie czy też katorżniczy trening siłowy, nasze ciało musi zostać właściwie rozgrzane. Zasadę tą można w banalny sposób porównać do pracy silnika samochodowego. Zmuszając go do jazdy na wysokich obrotach, bezpośrednio po odpaleniu, zdecydowanie skrócimy żywotność poszczególnych podzespołów jak i nie osiągniemy właściwych parametrów jezdnych. Tak samo jest tez z ludzkim organizmem. Jeśli nie osiągnie on właściwej temperatury, zanim zostanie poddany obciążeniom, z czasem zacznie po prostu szwankować. Rozciąganie przed czy po? Po co rozciągać się po treningu? Wielu z nas, zadaje sobie to pytanie. Niewątpliwie jest to bardzo ważna część rozgrzewki, jednak mnóstwo osób zapomina, że kluczową rolę odgrywa będąc wieńcząca formą naszej aktywności.

 Dlaczego jest to za równo tak istotne jak skuteczne? Pomaga ono bowiem w regeneracji naszych mięśni, redukując przykurcze i zmniejszając panujące w nich napięcie, spowodowane wysiłkiem. Zwiększa ono mobilność stawów, ich elastyczność oraz wytrzymałość. W efekcie czego stajemy się mniej podatni na urazy. Jest to również świetna baza, po treningowego „cooldown’u”, gdzie czując uchodzące z naszego organizmu napięcie, mamy wszelkie podwaliny do przyjemnego i efektywnego wyciszenia się.

Zerknij też na  Jak długo powinien trwać mecz piłki nożnej?

Trening siłowy a rozciąganie

 Rozwój siłowy jak i forma jego praktykowania, wymaga szczególnej dbałości o detale na każdej płaszczyźnie. Wynika to z uwagi, na naturalnie duże obciążenia i przeciążenia, z jakimi musi zmagać się nasz organizm. Każdy jego element, musi być stabilny i mocny. Jakakolwiek postępująca dysfunkcja w poszczególnych mięśniach lub stawach, może spowodować „efekt domina”, czego finalnym efektem będzie wykluczająca nas, na nieokreślony czas kontuzja lub stan zapalny. 

 Kluczową profilaktyką przed powyższym zagrożeniem, jest rozciąganie po treningu w postaci głownie statycznej. W skrócie polega ono na utrzymaniu danej pozycji od kilku do kilkunastu sekund. Konsekwentna praktyka, wpłynie bardzo korzystnie na plastyczność naszego ciała. Zniweluje napięcie za równo na tle fizjologicznym jak i psychicznym, usprawni przepływ krwi, co będzie znacznie przyspieszało i poprawiało jakość naszej regeneracji, redukując jednocześnie stopień zakwaszenia. Finalnym owocem tego, będzie wypoczęty organizm oraz świeża głowa, która w takim duecie zagwarantuje nam widoczny i konsekwentny progres. Pomijanie powyższych czynności, może skutkować przewlekłym napięciem, czego finalnym efektem będą zmiany zwyrodnieniowe.

Trening nóg a rozciąganie

 Ciało człowieka, jak wszystko co stabilne, musi mieć swój fundament. Niewątpliwie w tym przypadku są to nogi. Chyba każdy, kto kiedykolwiek w życiu miał „przyjemność” doświadczyć ich zakwaszenia, wie jak poważną dysfunkcję w codziennych obowiązkach, może spowodować ich chwilowa niedyspozycja. Szczególnie ważna jest też profilaktyka przed urazami, gdzie jak wiadomo, zdecydowana większość kontuzji u sportowców, to defekty dolnych partii. Rozciąganie po treningu nóg, jest niezmiennie i bezsprzecznie, jedną z najlepszych form profilaktyki oraz odprężenia. Tutaj również, jak w przypadku ogólnego treningu siłowego, rekomendowana jest forma statyczna. Doskonale wpływa ona na ścięgna i wszechobecne w powyższych kończynach stawy, znajdujące się w biodrach, kolanach, stopach. Wystarczy kilka do kilkunastu, a będą one wdzięczne i odpłacą się wieloletnią funkcjonalnością i zdrowiem. Ku przestrodze warto pamiętać jak duże konsekwencje za równo w sferze psychicznej jak i finansowej, niesie ze sobą walka o przywrócenie np. stawu kolanowego do stanu przed urazowego. A jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć.

Zerknij też na  Na czym polega i ile trwa dogrywka w piłce nożnej?

Rozciągnij się po treningu biegowym

 Bieganie jest jedną z najpopularniejszych form aktywności, wśród za równo profesjonalistów w swym sportowym rzemiośle jak i amatorów, zaczynających swą przygodę z ruchem. Mimo względnej prostoty powyższej czynności w perspektywie techniki, możliwości doboru terenu oraz tempa oraz dystansu do pokonania, wymaga ona odpowiedzialności. Konsekwentne przeciążanie organizmu, mające swe podłoże w zaburzonych proporcjach między treningiem a odpoczynkiem, będzie prowadzić do regresu i ogólnej demotywacji. Dobrze już nam znany „stretching”, skutecznie pomoże nam w walce z powyższymi zagrożeniami. Wszystko za sprawą dobrze juz nam znanego, rozbicia napięcia w nogach, wzmocnienia naszych stawów, które w trakcie przemierzenia terenów o zmiennej charakterystyce i podłożu, poddawane są najcięższym próbom.

  W porównaniu do wyżej wymienionych form aktywności, regularne rozciąganie na końcu treningów biegowych, przyniesie nam dodatkowe benefity. Mianowicie świetnie wpłynie to na sylwetkę oraz technikę biegu. Poprawne ruchy sprawią, że nasze ciało będzie wydajniejsze, bardziej eksplozywne, przez co wydłuży się długość naszych jednostek i poprawi się ogólna wydolność organizmu. Mając w zanadrzu takie narzędzia, zdecydowanie łatwiej będzie o poszerzanie swych biegowych horyzontów, osiągów jak i utratę potencjalnych kilogramów.

 Podsumowując rolę rozciągania w sporcie jednym słowem, zabrzmi ona – nieoceniona. Jednak jak wszystko w życiu, musi być poparte ono regularnością co jak wiemy, ma swoje trudy. Dlatego sumienne praktykowanie tego po treningu, powinno być dla nas równie ważne, jak pogoń za coraz lepszymi wynikami i osiągami. Życie i rozwój opiera się na balansie. Dbając o równowagę między ciężką pracą a właściwą regeneracją, osiągniemy zamierzone cele. Rozciąganie jest do tego, za równo kluczem jak i furtką :).